Kredyt, jak go wybrać, aby ograniczyć szanse, że zmarnuje nam życie? 

Spis treści

  1. Co można zaoszczędzić czytając moją książkę?
    1. Zastrzeżenia Prawne
  2. Alternatywy dla banków
  3. Jak mierzyć dług, który powstaje z tytułu zaciągnięcia kredytu (pożyczki)?
  4. Całkowita kwota do zapłaty w różnych bankach
  5. Wysokość raty a całkowita do zapłaty
  6. Dlaczego mniejszy kredyt (pożyczka), to mniej problemów?
  7. Jak można (próbować) wykorzystać fakt, że mniejszy kredyt (lub pożyczka) jest korzystniejszy?
  8. Ile kosztuje ubezpieczenie i przed czym nas (nie)chroni?
  9. Co zrobić, żeby nie dziedziczyć długów?
  10. Płacić raty małe czy duże (a może jeszcze inaczej)?
    1. Czym się różnią raty równe od malejących?
    2. Jak ustalić (maksymalną) wysokość raty jaką możemy płacić?
    3. Czy można połączyć zalety niskiej raty z niskim całkowitym kosztem kredytu?
    4. Zwrot części kosztów, po wcześniejszej spłacie długu kredytowego
    5. Nadpłacanie kredytu, czy oszczędzanie na lokacie?
  11. Kredyty o zmiennej stopie procentowej i związane z tym ryzyko.
    1. Oprocentowanie stałe i zmienne.
    2. Jak zmiana oprocentowania (na wyższe) wpływa na wysokość raty?
    3. Na ile realna jest podwyższka stóp procentowych?
  12. SKOK, Bank komercyjny, a może spółdzielczy?
    1. Jak szukać kredytu w banku komercyjnym?
    2. Samodzielne poszukiwanie na podstawie informacji ze stron internetowych banków
    3. Porównywarki kredytów
    4. Samodzielne poszukiwanie kredytu
    5. Branie Kredytu przez internet
    6. Jak szukać kredytu w banku spółdzielczym?
  13. Zapisy w umowie kredytowej, w szczególności o możliwość wypowiedzenia umowy przez bank.
  14. Błędna umowa, a sankcja kredytu darmowego
  15. Dodateki, szczegółowe wyjaśnienia, wzory, itp
    1. Wzory
    2. Niewykorzystany kredyt. Czy banki pożyczkę nazywają kredytem
    3. Jak korzystać z moich arkuszy kalkulacyjnych?
    4. O naliczaniu prowizji i wysokości ubezpieczenia kredytu
      1. Sposoby naliczania prowizji.
      2. Sposoby naliczania ubezpieczenia
    5. Rzeczywista roczna stopa oprocentowania
      1. Co to jest RRSO i jak ją policzyć?
      2. Po co nam RRSO?
    6. Dalsze uwagi o potencjalnych skutkach Covid-19

Zamiast wstępu

Zamiast wstępu, czyli co Co można zaoszczędzić czytając moją książkę?

Francuski ekonomista i filozof, Jacques Attali w jednej ze swoich książek opisuję historię z początku XIII wieku (J. Attali, Zachód 10 lat przed totalnym bankructwem?, Wydawnictwo Studio EMKA, Warszawa 2010, str.35-38. Pewne szczegóły tej historii są niezrozumiałe. Przedstawiam tę wersje wydarzeń, która wydaje się najprawdopodobniejsza). Jeden z zakonników z klasztoru w angielskim Evesham proponuje swym towarzyszom wytoczenie procesu biskupowi Worcester, który siłą zabiera im najbogatsze parafie. Proces zapowiada się jako kosztowny i długotrwały, wynik zaś niepewny. Rozstrzygnięcie sprawy możnaby przyśpieszyć wykupując królewski pozew, który jednak jest bardzo drogi. Pada propozycja, aby zaciągnąć pożyczkę, która z łatwością zostanie spłacona, jeśli klasztor wygra proces. Ostatecznie, po wielu wahaniach zostają zaciągnięte dwie pożyczki: jedna przez przeora, druga przez klasztor jako instytucje. Na wypadek, gdyby jednak mnisi przegrali, postanawiają oszczędzać: przychody z refektarza przeznaczone na napoje, z wyjątkiem kilku swobód w zakresie wina na naszą intencję, jak również przychody z majątku kościelnego, a także dwie zupy z pszenicy i bobu z białym chlebem i pewnymi swobodami spiżarni, z wyjątkiem niektórych dni, jak również nakrycia wszystko to zostałoby spieniężone, aby spłacić pożyczkę. Ostatecznie klasztor wygrywa proces.

Z historii tej wynikają być może dwa ważne wnioski. Ważniejszy jest chyba taki, że spłata kredytu wiąże się zazwyczaj z wyrzeczeniami. Dlatego też nasze wyrzeczenia będą mniejsze, jeśli koszt kredytu będzie mniejszy. Drugi jest taki, że czasami są sytuacje, w których  pewne plany, przedsięwzięcia, marzenia wymagają zaciągnięcia pożyczki lub kredytu, ale nie jesteśmy przekonani, czy chcemy realizować te plany lub nie wiemy w jakim zakresie je realizować. Nie wiemy jak skończyłaby się historia braci, gdyby zdecydowali się wytoczyć proces biskupowi, ale bez wykupu królewskiego pozwu. Najprawdopodobniej również wygraliby, chociaż musieliby czekać dużo dłużej na rozstrzygnięcie. Jeśli miałaby się zdarzyć taka sytuacja, że zastanawiamy się w jakiej wysokości wziąć kredyt lub czy go w ogóle brać, dobrze jest wiedzieć, ile będzie to kosztować.

Między innymi dlatego powstała ta książka, okazuję się, że na każde 10000 PLN kredytu, można oszczędzić od kilkuset do ponad 4000 PLN (dla kredytu spłacanego w okresie pięciu lat, i mówię tu o różnicy w cenie pomiędzy różnymi bankami). Drugim celem książki jest uświadomienie czytelnikom potencjalnego niebezpieczeństwa związanego z ewentualną podwyżką stóp procentowych - stąd zachętą do wybierania kredytów z oprocentowaniem stałym (jeśli to tylko możliwe). Jeżeli chodzi o kwestie praktyczne książka koncentruję się głównie na kredytach konsumpcyjnych spłacanych ratalnie, pomija kwestie związane z kartami kredytowymi, kredytami konsolidacyjnymi, mieszkaniowymi i hipotecznymi. Szczególnie widoczne jest to w przypadku kredytów mieszkaniowych i hipotecznych, mają one swoją specyfikę (np. kwestia wkładu własnego, jego ubezpieczenia), której tu nie poruszam. Tak więc, jeżeli, ktoś myśli o kredycie hipotecznym, to odniesie jakieś korzyści z tej książki, ale będą one ograniczone. Uważam, że branie tak dużych kredytów (zazwyczaj takie kredyty przekraczają kwotę 200000 PLN), w sytuacji, gdy nie ma możliwości wyboru kredytu z oprocentowaniem stałym jest bardzo ryzykowne i między innymi dlatego nic o nich nie pisze.

Mam nadzieje, że dzięki książce będzie możliwe znalezienie tańszych i bezpieczniejszych kredytów, a także oszczędność czasu i zdrowia (psychicznego). Taki miałem zamysł, a na ile udało się go urzeczywistnić, tego jeszcze nie wiem. W książce jest kilka odwołań (linków) do innych miejsc w internecie. Warto tam zajrzeć, ponieważ, oprócz artykułów bezpośrednio rozszerzających tematykę książki zawierają wiele innych pożytecznych wiadomości.

Natomiast ta strona zawiera materiały dodatkowe do książki, które w niej się nie znalazły, oraz (w niewielkim zakresie) przykładowe rozdziały z książki.

Zastrzeżenia Prawne

Alternatywy dla banków

Jak mierzyć dług, który powstaje z tytułu zaciągnięcia kredytu(pożyczki)?

Całkowita kwota do zapłaty w różnych bankach

Pod koniec 2012 roku i na początku 2013 zebrałem dane o cenie kredytu z kilku dużych banków. Założenia były następujące chcemy kredyt w wysokości 5000 zł, a dług, który powstanie zostanie spłacony w czasie 12 miesięcy. Wyniki poniżej:

Podsumowanie oferty pierwszego banku. Wyróżniony całkowity koszt kredytu

 

Oferta drugiego banku. Szczegółowe opisy kosztów, wyróżniony całkowity koszt kredytu.

 

Opisy kosztów, najniższy koszt kredytu ze wszystkich ofert.

 

Bardzo mylący opis kosztów, a ponadto najwyższy koszt kredytu ze wszystkich ofert.

W instytucji na pierwszym rysunku mamy, że najprawdopodobniej liczba 5917,56 jest całkowita kwotą do zapłaty. Całkowity koszt kredytu 917,56, a żądana kwota kredytu jest całkowitą kwotą kredytu. Tak więc mamy: CKOK=917,56, CKWK=5000, CKWZ=5917,56. Tak więc mamy: CKOK=917,56, CKWK=5000, CKWZ=5917,56. Oferta może wprowadzać w błąd, bo terminy, które są kluczowe dla klienta (i zdefiniowane w ustawie) są zastąpione co prawda podobnymi, ale jednak innymi terminami.

W instytucji 2 mamy podobną sytuację. Na ofercie wydrukowano dwie podobnie brzmiące pozycje: „Przyznana Kwota Pożyczki” oraz „Kwota Pożyczki do wypłaty”. Definicja całkowitej kwoty kredytu mówi, że jest to suma wszystkich środków pieniężnych, które kredytodawca udostępnia konsumentowi na podstawie umowy o kredyt, inaczej mówiąc jest to kwota pożyczki do wypłaty, a więc CKWK=5000 zł. Jeśli mamy wątpliwość pomiędzy dwoma kwotami to (najprawdopodobniej) niższa z nich będzie równa CKWK. Na samym dole mamy również wyraźnie wypisany całkowity koszt kredytu 742,91, tak więc  CKOK=742,91, a więc również CKWZ=5742,91.

W kolejnej instytucji, warunki kredytu zostały opisane również dość niejasno. Całkowita kwota kredytu, tutaj została nazwana, kwotą wnioskowaną, tak więc  CKWK=5000. Całkowity koszt kredytu wynosi: CKOK=278,91. Tak więc  CKWZ=5278,91.

Oferta czwartego banku, to przykład jak nieprzejrzyste mogą być propozycję banków. Na kartce nie ma pojęcia CKWK, ale za to jest kwota kredytu i to aż dwa razy, po raz pierwszy na górze (Dane wejściowe - Dane podstawowe) i wynosi 5100 PLN, po raz drugi w środku (Koszty i RRSO - Dane podstawowe) i wynosi 5395,80 PLN. Zasada ograniczonego zaufania mówi, że trzeba przyjąć kwotę 5100 złotych jako całkowitą kwotę kredytu i rzeczywiście tak trzeba zrobić, bo w kwocie 5395,80 jest już 295,80 złotych kredytowanego ubezpieczenia. Dlaczego 5100 złotych, a nie 5000? Prawdopodobnie jest to błąd pracownicy banku, która się pomyliła i zamiast 5000 złotych wpisała 5100. Ale od kwoty 5395,80 liczone jest dokładnie 5% prowizji, która jest płatna osobno i wynosi 269.79 oznacza, to że otrzymamy 5100-269,79=4830,21. Prowizja jest płatna osobno, bo gdyby tak nie było, to odsetki byłyby wyższe niż 481,86, a taka wysokość odsetek jest na kartce, podobnie ubezpieczenie jest kredytowane, bo gdyby tak nie było odsetki byłyby niższe niż 481,86. Całkowita kwota do zapłaty jest na stronie i wynosi 6443,25 PLN i tak trzeba przyjąć. Na tę sumę składają się: 5395,80 PLN (kwota kredytu z ubezpieczeniem) oraz prowizja 269,79 PLN, a także odsetki 481,86 i po raz drugi ubezpieczenie: 295,80. To dwukrotne zliczanie ubezpieczenia oznacza, że jest to albo celowe działanie banku (skrajnie niekorzystne dla klienta) albo błąd w systemie banku, który błędnie wskazuje, że liczy ubezpieczenie dwa razy a nie raz. Całkowity koszt kredytu jest zaniżony, bo jest różnicą między CKWZ, a kredytem powiększonym o ubezpieczenie. Tak czy inaczej, jeśli są wątpliwości, to można przyjąć, że prawdopodobnie największa kwotą na wydruku jest CKWZ, a najniższa (z tych pozycji, o których możemy podejrzewać, że są CKWK) jest CKWK (z zastrzeżeniem, że jeżeli prowizja lub ubezpieczenie albo inne opłay są płatne osobno, to nasza kwota, którą otrzymamy zostanie pomniejszona o tę prowizję lub to ubezpieczenie albo te opłaty).

Tak więc porównując wyniki, widzimy, że w 4 (prawie) losowo wybranych bankach różnica w kosztach kredytu pomiędzy najdroższym a najtańszym bankiem wyniosła ponad 1000 złotych (lub ponad 1300 złotych jeśli uznać, że przepisy dotyczące wliczania prowizji w przypadku gdy jest płatna osobno są mylące), przy pożyczonej kwocie kredytu równej 5000 zł. Natomiast gdyby w tym czasie zbadać wszystkie banki w Polsce można przypuszczać, że różnica pomiędzy najdroższym, a najtańszym bankiem wyniosłaby ponad 1500 zł (dla pożyczonych 5000 złotych i spłaty w ciągu roku). Odnotujmy jeszcze, że ze wzrostem liczby rat różnica pomiędzy najdroższym, a najtańszym bankiem będzie rosnąć.

Wysokość raty, a całkowita kwota do zapłaty.

Dlaczego mniejszy kredyt(pożyczka), to mniej problemów?

Jak można (próbować) wykorzystać fakt, że mniejszy kredyt jest korzystniejszy?

Ile kosztuje ubezpieczenie i przed czym nas (nie)chroni?

Co zrobić, żeby nie dziedziczyć długów?

Płacić raty małe czy duże (a może jeszcze inaczej)?

Czym się różnią raty równe od malejących?

Jak ustalić (maksymalną) wysokość raty jaką możemy płacić?

Czy można połączyć zalety niskiej raty (bezpieczeństwo finansowe) z niskim całkowitym kosztem kredytu?

Zwrot części kosztów, po wcześniejszej spłacie długu kredytowego

Nadpłacanie kredytu, czy oszczędzanie na lokacie?

Kredyty o zmiennej stopie procentowej i związane z tym ryzyko.

Oprocentowanie stałe i zmienne.

Jak zmiana oprocentowania (na wyższe) wpływa na wysokość raty?

Na ile realna jest podwyższka stóp procentowych?

SKOK, Bank komercyjny, a może spółdzielczy?

Jak szukać kredytu w banku komercyjnym?

Samodzielne poszukiwanie na podstawie informacji ze stron internetowych banku

Porównywarki kredytów

Samodzielne poszukiwanie kredytu

Branie Kredytu przez internet

Jak szukać kredytu w banku spółdzielczym?

Lista Banków Spółdzielczych

Zapisy w umowie kredytowej, w szczególności o możliwość wypowiedzenia umowy przez bank.

Błędna umowa, a sankcja kredytu darmowego

Dodateki, szczegółowe wyjaśnienia, wzory, itp

Wzory

Wzory i funkcje użyteczne w obliczeniach kredytowych dostępne w arkuszach kalkulacyjnych dostępne tu (wersja pdf): Wzory i funkcje

Niewykorzystany kredyt. Czy banki pożyczkę nazywają kredytem?

Jak korzystać z moich arkuszy kalkulacyjnych?

O naliczaniu prowizji i wysokości ubezpieczenia kredytu

Sposoby naliczania prowizji.

Sposoby naliczania ubezpieczenia

Rzeczywista roczna stopa oprocentowania

Co to jest RRSO i jak to policzyć?

Poniżej dalsze uwagi o RRSO (moje wcześniejsze przemyślenia). Wersja z książki tu: Objaśnienia do RRSO

Zgodnie z ustawą rzeczywistą roczną stopą oprocentowania (RRSO) jest rozwiązanie następującego równania (przy czym rozwiązanie to zapisujemy jako wartość procentową): Zgodnie z ustawą RRSO jest rozwiązaniem równania: suma od k=1 do m ce ka przez (1+x) do te ka=suma od l=1 do m prim  de el przez (1+x) do es el, gdzie x to RRSO, m-numer ostatniej wypłaty kredytu, ce ka-kwota wypłaty z numerem k, te ka-okres w latach miedzy dniem pierwszej wypłaty a wypłatą z numerem k, m prim -numer ostatniej raty kredytu (lub ostatniej opłaty), de el-kwota raty (lub opłaty) z numerem el, es el-okres w latach miedzy dniem pierwszej raty (opłaty) a ratą (opłatą) z numerem l

przy czym użyte symbole oznaczają:
x - rzeczywista roczna stopa oprocentowania;
m - numer kolejny ostatniej wypłaty raty kredytu;
k - numer kolejny wypłaty, zatem 1km;
Ck - kwotę wypłaty z numerem k;
tk - okres, wyrażony w latach lub ułamkach lat, między dniem pierwszej wypłaty a dniem każdej kolejnej wypłaty, zatem t1 = 0;
m' – numer kolejny ostatniej spłaty lub wnoszonych opłat;
l - numer kolejny spłaty lub wnoszonych opłat;
Dl - kwotę spłaty lub wnoszonych opłat z numerem l;
sl - okres, wyrażony w latach lub ułamkach lat, między dniem pierwszej wypłaty a dniem każdej spłaty lub wniesienia opłat.

Lewa strona wzoru informuje nas w jakiej wysokości i w jakich odstępach czasu instytucja udzielająca kredytu będzie nam wypłacać pieniądze. Przy czym (prawie) zawsze wszystkie pieniądze dostajemy od razu, wtedy nasza suma będzie miała tylko jeden składnik, a więc mianownik podnosimy do zerowej potęgi (bo okres czasu między dniem pierwszej wypłaty a dniem kolejnej wypłaty wynosi 0), czyli w mianowniku mamy 1, w liczniku zaś mamy całkowitą kwotę kredytu, czyli wszystkie pieniądze które instytucja finansowa daje nam do dyspozycji, jeżeli prowizja, opłaty wstępne, itp. są płacone od razu (w tym samym dniu w którym otrzymujemy kredyt) to trzeba je odjąć od kwoty, którą otrzymujemy do dyspozycji. Należy również zauważyć, że „jeżeli umowa o kredyt daje konsumentowi swobodę dokonywania wypłat, przyjmuje się, że całkowita kwota kredytu została wypłacona od razu i w całości”, czyli tak jakbyśmy wszystkie pieniądze dostali od razu. Prawa strona wzoru informuje nas w jakiej wysokości i w jakich odstępach czasu my będziemy wpłacać pieniądze. Jeśli prowizja, ubezpieczenie (a także inne opłaty) są kredytowane, to z tego powodu raty są wyższe i te wyższe raty należy wstawić do Dl (podobnie gdy ubezpieczenie nie jest kredytowane, ale rozdzielone na miesięczne składki). Jak rozwiązać takie równanie? Po pierwsze okresy spłat i wypłat sl i tk zapiszmy jako ułamki zwykłe. Po drugie zróbmy podstawienie: X wielkie=w liczniku 1, w mianowniku x małe plus jeden i cały mianownik do potegi 1 przez N wielkie) gdzie N to najmniejsza wspólna wielokrotność ze wszystkich mianowników występujących w sltk. Jeżeli raty płacimy co miesiąc możemy przyjąć N=12. Po takim podstawieniu dostaniemy równanie wielomianowe (a stopień wielomianu w tym równaniu będzie równy liczbie miesięcy przez które spłacamy kredyt), równania wielomianowe wysokich stopni są praktycznie nie do rozwiązania, dlatego rozwiązuję się je w sposób przybliżony (ale z bardzo dużą dokładnością) za pomocą odpowiednich programów komputerowych. Jeżeli nie mamy takiego programu, możemy skorzystać ze strony https://xrjunque.nom.es/rootfinder.aspx, przy czym np. równanie 5X4+4X3+3X2-11=0 należy zapisać tak: 5*X^4+4*X^3+3*X^2-11=0. Wybieramy jedyny rzeczywisty pierwiastek równania wielomianowego z przedziału [0,1] (a ktoś dociekliwy mógłby zadać pytanie, skąd wiadomo, że jest tylko jeden taki pierwiastek? - jeżeli bank wypłaca całą kwotę na początku, to można to udowodnić dzięki znajomości analizy matematycznej na poziomie starego liceum) i wracamy do podstawienia, to znaczy wyliczamy x za pomocą X i dostajemy x małe=minus 1 plus 1 przez X wielkie w potędze N wielkie w miejsce X wstawiamy nasz wyliczony pierwiastek, otrzymany wynik zapisujemy w procentach. W praktyce łatwiej skorzystać z kalkulatora: kalkulator.

Po co nam RRSO?

Czy można np. stwierdzić, że równe stopy dla dwóch różnych kredytów oznaczają, że te kredyty są dla nas jednakowo korzystne ? Jeśli nie, czy jest sens w ogóle kierować się tym skomplikowanym wskaźnikiem? Otóż wskaźnik ten zakłada, że pieniądz zmienia wartość w czasie. Jest to koncepcja ekonomiczna, która wydaję się tracić swoje znaczenie w przypadku gdy potrzebujemy kredytu na konkretny cel, np. komputer czy wyjazd w Bieszczady. Bierzemy 1000 zł, spłacamy je w równych ratach miesięcznych z oprocentowaniem nominalnym 23,98%, RRSO w tym przypadku wynosi 26,8%, rata jest równa 94.55 zł i razem oddamy prawie 1135 zł. Bierzemy kredyt na 1000 zł z RRSO 26,8% , całą kwotę oddajemy po roku. Wtedy oddajemy 1268 zł, czyli mamy różnice około 130 zł, mimo, że RRSO w obu przypadkach jest takie samo. Widzimy, że w tym drugim przypadku płacimy więcej, chociaż mamy więcej czasu na spłatę. Jednakże dzięki temu, że kupiliśmy sobie komputer lub wyjechaliśmy w Bieszczady będziemy szczęśliwsi (miejmy nadzieje), ale raczej nie będziemy bogatsi. Innymi słowy ponieważ te pieniądze przez rok się nie pomnażają np. na koncie, na lokacie (a nawet gdybyśmy 1000 zł włożyli na lokatę to zyski z tytułu lokaty co do zasady są niższe niż straty z tytułu zaciągniętego kredytu) to dla nas większe znaczenie może mieć całkowita kwota do zapłaty (lub całkowity koszt kredytu) niż RRSO. Powiązane z powyższym jest to, że czasami RRSO daje wyższą wartość, dla kredytu który jest tańszy np. prowizja jest niezerowa (dla obu kredytów taka sama) i mamy dwa kredyty o takich samych parametrach, ale jeden jest spłacany w ratach malejących (tańszy), a drugi w równych (droższy). Jest to poważna wada. Jeszcze inną kwestią związaną z RRSO jest to, że instytucje te obliczają RRSO na własnych algorytmach, co prawda zbliżonych do oryginału, ale jednocześnie lekko rozbieżnych (Rafał Tomkowicz, Dekalog świadomego pożyczania, Poligraf, 2015, str 31). Właściwie to samo twierdzi Wojciech Sawicki w cytowanej już książce.

Dalsze uwagi o potencjalnych skutkach Covid-19